A po burzy przychodzi dzień
Po burzliwym w zdarzenia weekendzie rzadkości w Helu, przyjemnie było odwiedzić rezerwat Beka. W poniedziałek zupełnie pusty, cichy, wręcz nostalgiczny.
W takim klimacie kilka ptaków dawno niewidzianych. Na wodzie tytułowa bernikla kanadyjska, a na drzewach pierwsze srokosze. Natomiast tradycyjnie zimorodek przy krzyżu i sporo wąsatek na trzcinach przy Kanale Beki.