Jak to Beka

Wygląda na to, że pierwsza fala siewek opuściła już rezerwat. Choć słychać było głosy przelatujących samotników, kulików wielkich i łęczaków. Jednak od wschodu słońca, do południa nic na rozlewiskach przy wale nie przysiadło. 

Natomiast Beka zwykle czymś uraczy, a dziś ptakiem dnia była młoda uszatka.  Siedziała dość długo na ogrodzeniu łąk przy głównym wejściu - szlabanie. To ptak 2-3 miesięczny. Ciekawe jest ostatnie zdjęcie, na którym uważnie spogląda na helikopter lecący nad wałem.