Kuliki wielkie
Od wielu dni nad rezerwatem słychać głosy licznych kulików wielkich. Jednak mój genialny plan przyłapania ich na ziemi, nie do końca się powiódł. Zaledwie kilka ujęć, które nie zapiszą się w annałach fotografii przyrodniczej. Jednak i tak się cieszę, to pierwsze moje zdjęcia osobników zasiadających. Od lat latały mi jedynie nad głową, czego nie omieszkały zrobić również tego dnia.





