Latająca Beka


Od 1 sierpnia ścieżki edukacyjne rezerwatu są już otwarte dla turystów. Dla nas to sposobność do bardziej wnikliwych obserwacji, niż z wału przeciwsztormowego. Jednak o dobre zdjęcia migrujących gatunków będzie trudno. Na obu kwaterach jest trochę wody, ale do większości rozlewisk spora odległość. Do tego roślinność miejscami jest wysoka i zasiadające ptaki znikają  z pola widzenia.

Może lunetowcy coś wyszukają, bo ruch na niebie jest spory. Póki co przylatują  stada gęsi i kaczek, biegusy krzywodziobe, małe i zmienne, krwawodzioby, brodźce śniade, łęczaki, samotniki. Również kuliki obu gatunków i ohary (fot. młody). Na morskim brzegu próżno wypatrywać czegokolwiek, bo stan morza jest wysoki. Nie ma więc połaci kidziny, a plaże są bardzo wąskie.